Nasz model edukacji – co z nim jest nie tak?

apple-256261_960_720Żyjemy w czasach, w których po raz kolejny zmienia się nasz model edukacji.
Z jednej strony cieszę się, że znikną gimnazja, z drugiej jestem ciekawa jakie zmiany programowe za tym pójdą. Kilka lat temu wymarzyła mi się szkoła, która uczyłaby kompetencji zapewniających dobre, szczęśliwe życie.  Czytałam „Prawa sukcesu” Napoleona Hilla i zastanawiałam się dlaczego nie uczy się w szkole tych kompetencji, które są potrzebne, aby odnieść życiowy sukces? Od kilkunastu lat interesuje mnie rozwój osobisty…. w moim wypadku naprawił to, co zniszczył obecny model edukacji.

Zastanówmy się:
Kto uczył się w szkole jak planować swoje życie i jak realizować ten plan? Kto z Was to potrafi i realizuje plany w …. powiedzmy 90%? Ja nauczyłam się tego, niestety nie w szkole, niestety również nie w domu. Nauczyło mnie – planowanie pracy drużyny zuchowej, a potem pewna cudowna książka o wspinaczce wysokogórskiej.
Kto z Was wie jakie ma mocne i słabe strony?  W moim wypadku pokazały to testy z ostatnich 2- 3 lat. Dynamika Bogactwa i kilka innych.
Kto wie jak rozmawiać i współpracować z ludźmi, którzy się od Was różnią? Jak wybrać do współpracy tych, którzy przyspieszą rozwój Waszego projektu, a nie zwolnią?  Nauczyło mnie tego ZHP, MLM i wiedza z Dynamiki.  Znów nie szkoła. Mam nadzieję, że tylko ja chodziłam do takiej szkoły, która tego nie uczyła. A może, sprawia to nasz model edukacji?
Kto potrafi radzić sobie ze stresem i emocjami? Kto ma wypracowane metody i kiedy rozpozna za drzwiami stres, może ich użyć jak broni? Przecież stres to nasz najgorszy wróg, najbardziej negatywnie wpływa na zdrowie.
Kogo z Was uczono jak radzić sobie z finansami? Znam wielu ludzi w moim wieku, którzy są tak zadłużeni i nieubezpieczeni, że gdyby coś im się stało to tylko upadłość im pozostaje..wzięli przykład z rządzących naszym Państwem? Kilkubilionowy dług, który sprawia, że suwerenność jest zagrożona, że decyzyjność staje się podobna do decyzyjności kolonii. Kto potrafi zarządzać budżetem domowym chociażby, wie ile wydaje, na co wydaje i ile zarabia? Kto z Was kontroluje własny przepływ pieniędzy?
Może ktoś z Was potrafi dobrze zarządzać sobą w czasie? Komu starcza czasu na sen i własne przyjemności mimo pracy i wielu obowiązków? Kto z Was uczy się empatii, tolerancji, zrozumienia i wspierania innych? Nie nie mówię tu o słowach,
ale o działaniu. Mówić każdy może, jeden lepiej drugi gorzej, ale ilu ludziom pomogliście dzisiaj? Ile osób wiedziało, że może poprosić Was o pomoc, kiedy jej potrzebuje? Kto z Was potrafi coś zrobić dla innych bezinteresownie?

Może nasz model edukacji prowadbook-15584__340zi do kształcenia ludzi upośledzonych życiowo? Dlaczego po tylu godzinach nauki zostaje w głowach tak mało? Czego powinna uczyć szkoła? Mój syn ostatnio miał wypisać jakie słowniki ma w domu, wypisał i mówi: mamo, a wiesz, że mój kolega nie ma żadnego… Zaczęłam się zastanawiać co jako nauczyciele i rodzice powinniśmy robić? Uczyć korzystania
z nowych technologii
, czy jednak upierać się, żeby dzieci znajdywały rzeczy
w słownikach papierowych. Nie potrafią tego robić już, kompletnie, wszystkiego szukają w Internecie. Czy to źle? Mam mieszane odczucia. Może zwyczajnie jako dorośli nie potrafimy nauczyć korzystania z nowych technologii i dlatego każemy korzystać z naszych  starych dobrych znanych i sprawdzonych metod?  Zastanówmy się czy dziennikarz mający wątpliwości co do pisowni zajrzy do papierowego słownika, czy do Internetu? Kto nauczy nasze dzieci mądrego korzystania z Internetu?  Słowniki encyklopedie to źródła wiarygodne. Internet wymaga samodzielnej oceny co jest prawdą, a co kłamstwem. Masz pomysł jak nauczyć dziecko sprawdzać informacje? A może zastosować złoty środek? Wyszukiwanie informacji w Internecie, oddzielania prawdziwych od nieprawdziwych, sprawdzając w encyklopediach i słownikach ,kształcić umiejętność oddzielania informacji  ważnych od nieważnych i łączenia ich w jedną całość. Po co uczeń idzie do szkoły? Uczeń w szkole jest nauczany, nie uczy się. Uczy się i nie myśli jednocześnie. Dlatego nic później nie pamiętamy? Czy czytanki zachęcają dzieci do czytania? Moje dziecko raczej zniechęciły. Głoskowanie czyli izolowanie literek i sylab przeszkadza i blokuje proces nauki czytania. Mam wrażenie, że ktoś kto tworzył program edukacji nie znał funkcjonowania ludzkiego mózgu.Treści które poznaje uczeń powinny być przeżywane, emocje sprawiają, ze lepiej zapamiętujemy.

Obecny model edukacji jest tak skonstruowany, aby szkoła wpajała nam wiele rzeczy, które utrudniają życie np. zamiast współpracy uczy konkurowania. Ocenianie powoduje ciągłe porównywanie się. Niestety satysfakcję sprawia Wam to w czym jesteście lepsi. Nie potraficie doceniać talentów innych i cieszyć się z nich. Nie potraficie współpracować z ludźmi różniącymi się od Was, którzy swoimi talentami potrafią doskonale uzupełnić projekt.  Zapominacie, że jedyną osobą, która ponosi odpowiedzialność za Wasze życie jesteście Wy sami. Kiedy coś nie wyjdzie szukacie kogoś na kogo można zrzucić część odpowiedzialności lub czegoś czym można wytłumaczyć się. Zamieniliście sztafetę jaką jest życie w sprint.
Dawno temu ludzie szukali podobnych do siebie bo w grupie byli silniejsi, było to potrzebne, żeby przetrwać. Do dzisiaj została irracjonalna potrzeba rugowania z otoczenia inności. Tyle, że nikt nie zauważa, że dzisiaj to jest bezsensu. Jednocześnie większość udaje, że jest taka jak inni, nie chce się wyróżniać, żeby czasem grupa ich nie odrzuciła, a jednocześnie w grupie nie robi się już nic, po prostu jest, jesteś podobny powiedzą, że jesteś ok, jesteś inny, powiedzą, że nie jesteś ok. Kto dostanie pomoc w potrzebie? Nikt… albo inaczej, najbliższa rodzina i przyjaciele, więc po co upodabniać się do grupy udając kogoś kim się nie jest?

baby-84626__340„Jakość Twojego życia zależy od tego jak dobrze wykonasz plan B”- świetny cytat. Bardzo dużo uczciwych ludzi jest potrzebnych, aby zmienić model edukacji w Polsce.
Jedyne co można zrobić to zacząć od własnego podwórka.
Co jest dla Ciebie sukcesem? Bogactwo? Awans zawodowy? Wykształcenie? Dobra praca?

Sukces to odnalezienie pasji, sprawiające, że droga do celu jest fascynująca. Sukcesem jest szczęśliwe życie!
Co byście zrobili gdybyście się nie bali dezaprobaty i porażki?

 

Trzeba wybierać?

Być czy mieć? Kobieta piękna czy inteligentna? Mężczyzna zaradny i silny czy potrafiący kochać i wrażliwy? Pieniądze i biznes czy rodzina? A może jak pisze Harv Eker i to i to? Ludzie sukcesu wybierają i to i to. Biedni ludzie i ludzie porażki myślą, że trzeba wybierać. Całe życie dokonują wyborów, wkręcając sobie, że nie można mieć harmonii we wszystkich dziedzinach życia, że trzeba coś poświęcać mówią coś kosztem czegoś.

I TO I TO Koszty są, ja zapłaciłam, ceną było moje lenistwo, musiałam mu podziękować za współpracę musiałam tez podziękować czasowi przeciekającemu przez palce. Wszędzie założyć uszczelki. Jeszcze FB mi trochę przecieka 😉 Rozwijamy się całe życie, wiec szukam uszczelki na FB, chyba timerek jakiś potrzebny :)

Wróćmy do kwestii wyborów. Może wcale nie trzeba wybierać? Mężczyźni mają dylematy czy ma być  piękna, czy inteligentna, czy taka przy której dobrze się czują bo potrafi im zawsze poprawić humor. A przecież są kobiety, które są piękne inteligentne, kochające i rozpraszają smutki. Nie wiem dlaczego ludzie upierają się, żeby dokonywać wyborów. Kto im wkręcił, że nie można mieć wszystkiego. Ostatnio pisałam, że wszystko jest w naszej głowie. Jeśli wierzysz, że musisz wybierać to jest to prawda. Najważniejsze, żeby pamiętać, że wszystko jest subiektywne. Każdy ma inne poczucie piękna mądrości, poczucie humoru. To co podoba się jednej osobie, inną może denerwować. Trzeba poszukać subiektywnie synergii, która współgra.   W miłości pewnie słyszeliście o dwóch połówkach? Myślę, że nie chodzi o to że na świecie jest tylko jedna osoba, która jest waszą drugą połową, ale o to, żeby znaleźć osobę która tworzy z Tobą idealną harmonię. Zapewne znasz kilka takich osób, ale wybrać trzeba jedną na całe życie reszta będzie super przyjaciółmi, albo wasze drogi rozejdą się. Tak to jedyny wybór jaki uznaję. jedna osoba na całe życie wspólne.

W biznesie nie musisz się ograniczać. Zasada ta sama z jednymi stworzysz „Superumysł” z innymi klęskę. Sprawdź z którymi ludźmi tworzysz harmonię, która powoduje wzrastanie  wszystkich ludzi z grupy.

Można pogodzić biznes z rodziną. Tak ułożyć plan dnia, żeby była w nim równowaga.  Czas na biznes i czas dla rodziny. Są sposoby, żeby bezpiecznie zamienić swoja pracę etatową na własny biznes bez ryzyka. Są tez sposoby, żeby praca była pasją. Zacząć trzeba jednak  zawsze od siebie.

W sobotę przypomniałam sobie moje początki, pierwsze niepewne kroki w rozwoju osobistym, pierwsze książki sprzed wielu lat. Czy Tobie też ludzie mówią, że masz szczęście w życiu?  Na szczęście trzeba sobie zapracować. Faktycznie mam szczęście, im więcej pracuję tym więcej mam szczęścia.Wszystko co mam, osiągnęłam swoja pracą. No jakoś nie mogę się doliczyć cyfr, ale samochód i skórzany płaszcz to zasługa systematycznej pracy. robienia czegoś więcej, niż większość ludzi…

Możesz mieć wszystko, cokolwiek potrafisz sobie wymarzyć, a jedyne ograniczenia jakie są, istnieją jedynie w Twojej głowie :) NIESAMOWITE :) Kiedy masz jakieś ograniczenie, sprawdź czy jest prawdziwe. Czasem sobie wmawiasz, że nie można mieć wszystkiego, że na coś jest za późno, że na coś nie możesz sobie pozwolić. Tez tak miałam. Niesamowite jest uczucie, kiedy okazuje się, ze Twoje ograniczenia istniały tylko w Tobie, że obiektywnie to co Cię blokowało nie ma żadnego znaczenia.

Twoja droga

twoja droga

Czy znasz swoją drogę, swój cel w życiu? Wiedziałam, że mam dziś rano napisać posta, tak na dobry początek tygodnia dla Was. Nic nie przychodziło mi do głowy. Są takie dni kiedy wstajesz rano i nie masz weny, prawda? Sięgnęłam po moją ukochaną inspirację –  Napoleona Hilla, wnioski zapisałam na obrazku znajdującym się na górze tego wpisu. Dawno nie było cytatów, więc dzisiaj sobie pozwolę:

„…większość, jeśli nie wszystkie moje tymczasowe porażki były głównie spowodowane faktem, iż jeszcze nie odkryłem zajęcia, w którym mógłbym się pogrążyć dusza i ciałem. Znalezienie zajęcia do którego jesteśmy najlepiej przygotowani i które najlepiej lubimy, jest bardzo podobne do znalezienia osoby, która najbardziej kochamy: nie ma zasady, według której należałoby prowadzić poszukiwania, ale kiedy spotkamy je na swojej drodze – natychmiast wiemy, że to jest to.” Napoleon Hill

Na jednych z warsztatów porównywałam Wam  osiąganie celu do podróży nad morze. Pamiętacie? Podróżując do celu podróży macie mapę, a w życiu? Kto ma mapę swojej drogi jak dotrzeć tam dokąd zmierza? Kto wie która droga jest najlepsza dla niego? Kto wie, który szlak wybrać? nasza osobowość, intuicja podpowiadają: najłatwiejsza, albo najtrudniejsza, albo najkrótsza, albo najszybsza. Kto z Was ma mapę? Kto ma kompas? Po prawej stronie bloga jest lista mailingowa Twój kompas szczęścia. Za zapis otrzymujecie pierwsza ważna umiejętność – Pewność siebie.

Jechaliście kiedyś samochodem, nie znając drogi, bez nawigacji? Jeśli zdarzyło Wam się jechać za mną pewnie  nie byliście szczęśliwi. Jak wtedy jeździmy? Powoli. Rozglądamy się na boki. Mylimy drogi, wjeżdżamy w ślepe uliczki. Niektórzy są z tego powodu zdenerwowani, a stres nie wpływa dobrze na zdrowie. Do niedawna też mnie kosztowała taka jazda dużo stresu, teraz używam nawigacji, a jeśli pomylę drogę myślę już tylko: mhm, to nie tędy i zmieniam. Człowiek przyzwyczaja się do warunków, adaptuje się. Im jest trudniej tym jesteśmy silniejsi, ale stres i adrenalina bardziej wyczerpuje. Życie można sobie upraszczać wtedy jesteśmy bardziej zdrowi. Jak zwykle w przyrodzie, najważniejszy jest zdrowy balans.

Tymczasowe porażki, pomylone drogi to doświadczenie, układa się w całość.  Czasem pojedyncza porażka niewiele pokazuje, ale każda pozwala nabywać nowe umiejętności, albo przygotowuje na kolejną… to też moje ulubione porównanie  życie hartuje nas jak stal.   Pewnie ma to nieco wspólnego z moim kolorem oczu- stalowym., inni nazywają go szarym. Pamiętajcie jednak, że szary to, to samo co wielobarwny. Wymieszajcie wszystkie kolory te smutne i wesołe, jak porażki i sukcesy, otrzymacie z połączenia  kolor szary, kolor stali. Kolor mądrości i doświadczenia, ale tez wytrzymałości i siły. To jest Moc!

Pamiętaj! Nie myl nigdy doświadczenia, pojedynczej porażki z całkowita klęską. Zawsze jest jakieś wyjście, nawet jeśli na dziś go nie widzisz. „Kiedy wszystko wydaje się walić, najlepszą rzeczą jest przetrzymać”. Rozwiązania na które sami nie wpadamy, ukazują się same tzw przypadkiem. Czasem potrzebujesz zabłądzić, żeby się odnaleźć.

Co jest kompasem, nawigacją i mapą w życiu? Jak znaleźć swoją drogę? Podam Wam kilka sposóbów, na pozostałe czekam w komentarzach.

Możesz wykonać test Dynamiki Bogactwa/ Mentalności najlepiej z Ambasadorem marki. Jako Ambasador oczywiście zapraszam do siebie http://vod.potencjalszczescia.pl/course/odkryj-swoj-profil/

Możesz przyjść na coaching, który również może to odkryć. Nie licz, że podam Ci gotowe rozwiązanie, ja tylko pomogę Ci szukać. Znaleźć musisz TY! http://vod.potencjalszczescia.pl/course/coaching/

Zapraszam również na warsztaty internetowe: http://vod.potencjalszczescia.pl/course/obudz-swoje-marzenia/ oraz

http://vod.potencjalszczescia.pl/course/zostan-zdobywca-zaplanuj-i-zrealizuj-wyprawe-na-swoje-k-2/.

Jeśli mieszkasz w Łodzi możesz zapisać się na warsztaty w sali szkoleniowej. Zgłoszenia pod adresem:potencjalszczescia@gmail.com

 

 

Dlaczego szkolenia nie działają?

szkolenianiedzialajaW ilu szkoleniach ostatnio brałeś udział? Jakie są tego efekty?

Robisz bilans zysków i strat bo inwestujesz swój czas, a on jest najcenniejszy. Zastanawiałam się ostatnio co sprawia, że na jednych szkolenia działają, na innych nie. Zapraszam do zapoznania się z moimi wnioskami i do dyskusji.

Jak zwykle ostatnio macie do wyboru film i tekst i w każdym jest co innego bo nigdy film nie zastąpi wartości tekstu czytanego, a wyobraźnia jest jedną z cech człowieka sukcesu.

Primo: Nie działają, jeśli w nich nie bierzesz udziału.

Masa ludzi zastanawia się czy to dla mnie, znajduje wymówki, żeby  nie brać udziału w szkoleniach. Znasz takie osoby zawsze mają pranie, imieniny cioci lub zajęcia dziecka. Zwyczajnie wola narzekać niż coś zmienić, więc wygłaszają poglądy że szkolenia są nieskuteczne. Najczęściej krytykują działanie osoby, które czegoś nie próbowały np dzieci że coś jest niedobre, chociaż nigdy nie jadły i tak nam zostaje, tak? Jeśli pojedziesz dla świętego spokoju i cały czas siedzisz na FB bawisz się telefonem i jesteś obecny jedynie ciałem to lepiej sobie w ogóle daruj przynajmniej nikomu nie będziesz przeszkadzać. Bez aktywnego uczestnictwa nic nie zadziała.

Secundo: Nie działają, jeśli zdobytej wiedzy nie zastosujesz w  swoim życiu czy biznesie.

Nawet jeśli znajdziesz w Internecie przepis na najlepszą potrawę nie najesz się i nie spróbujesz jej póki jej nie zrobisz. Przepis na e- biznes nie zadziała u Ciebie dopóki nie zrobisz wszystkiego krok po kroku. Nie odniesiesz sukcesu w MLM dopóki nie zrozumiesz zasady duplikacji i jej nie zastosujesz w dół i w górę. Jeśli nie zrobisz nic nic się nie zmieni.

Najwięcej i najlepiej uczymy się przez działanie, jeśli w praktyce stosujesz wiedze nabywasz umiejętności, wystarczy je utrwalać i masz nowe dobre umiejętności i nawyki.

Tertio: Nie każda wiedza jest dla Ciebie w tym momencie skuteczna.

Wyobraźmy sobie bardzo prosta sytuację Pytasz z jaka prędkością najlepiej jeździć samochodem i ktoś Ci mówi że do Gdańska najlepiej 130km/h.  Co potrzebujesz żeby zadziałało? Czy ktoś źle Ci radzi? jasne że nie musisz tylko się dowiedzieć skąd, jaka droga i jakie są warunki atmosferyczne i warunki na drodze. Zgadza się?

Podobnie jest z tańcem ucząc się tańczyć „bachatę” odwracanie głowy stale do lustra utrudnia naukę kroków i opanowania ruchów rąk, kiedy już jesteś bardziej zaawansowanym tancerzem…ułatwia. Dla mnie na dziś ogarnięcie rak i nóg bez zgubienia po drodze uśmiechu to już sukces, na głowę przyjdzie czas później. Podobnie jest w szkole i  w biznesie wszystko zależy od Twojej indywidualnej sytuacji i poziomu zaawansowania.

Quarto: Sedno tkwi w szczegółach

Wracasz do domu po szkoleniu, stosujesz wiedzę, wszystko wydaje się proste …stosujesz i… nie wychodzi…jak zadanie tekstowe gdzie masz dane szukane wzór podstawiasz liczysz i… wynik jest bezsensu. Szukasz i nie wiesz dlaczego. Popełniłeś drobny błąd nie możesz go znaleźć i nie widać efektu końcowego. Myślisz wzór jest do kitu? Albo co gorsza ja jestem do kitu, albo matematyka jest trudna? Po każdym moim szkoleniu powstaje grupa wsparcia z której mogą korzystać osoby, które w nim uczestniczyły…tak jest z grupą Sukces dzisiejszego dnia, która powstała dawno temu po warsztatach z pewności siebie. Czy z niej korzystasz czy nie Twój wybór. Po szkoleniu , warsztatach szybko zapominamy, pamiętamy tylko 20 % tego co słyszymy, 30 % tego co widzimy zapamiętujemy 90% tego co stosujemy. Dlatego tak ważne jest działanie i jego korekta.

Jednorazowy udział w szkoleniu jest jak jednorazowy seks, nie zmieni Twojego życia na lepsze, wręcz może być niebezpieczny. Wiedza nie utrwalana, nie stosowana, nie powtarzana ulatnia się jak kamfora. Najlepiej się uczysz jeśli towarzyszą temu emocje, bez emocji wszystko spływa i nie zostaje nic wzbogacającego Twój rozwój.

Bardzo ważny jest indywidualny wybór tego co dla Ciebie jest dobre. Podobnie jak wybieramy przyjaciół. Jeden człowiek wpłynie na nas pozytywnie i wywoła w Was rakietę do sukcesu, inny będzie wisiał jak kamień na szyi, z którym ciężko się podnieść po upadku. A zapewniam Was w trakcie rozwoju przydają się ochraniacze na kolana i inne wrażliwe części ciała, czasem nasze działanie jest jak bieg z przeszkodami, gdzie na większości przeszkód przewracasz się i zbierasz siniaki zwane doswiadczeniem.

W jaki sposób Ty wybierasz szkolenia, które są dla Ciebie wartościowe?   Które szkolenia dały Ci wymierne efekty?

P.S. Bardzo mi przykro, jeśli jesteś jedną z osób, która nie bierze udziału w szkoleniach i nie czyta książek. Przepraszam jeśli Cię rozczarowałam i nie dałam kolejnych argumentów usprawiedliwiających wegetację i lenistwo.

Pamiętaj to Twoje życie. rób co chcesz i uważasz za słuszne.

Zapraszam na film:

Zrealizowane marzenia

FANPAGE TŁOJak to jest z marzeniami? Marzysz i je realizujesz?

Zostajesz na etapie bujania w obłokach bo przeraza Cię cena marzeń?

Ten film nie jest zbyt dobry, zastanawiałam się od wczoraj czy go wstawiać, czy nie. Nic szczególnego dla mnie takie tam zrealizowane w 5 dni kilka marzeń. Takie tam wnioski, że małe marzenia realizują się przy okazji, kiedy skupiamy się na realizacji dużych. Często zapominamy, że o tym marzyliśmy. Spisujesz swoje marzenia?

A może w ogóle odpuszczasz i mówisz, że marzenia jak bajki są dla dzieci i infantylnych blondynek? Może wyznajesz zasadę:Trzeba twardo stąpać po ziemi, liczy się „szkiełko i oko” czyli udowodnij to uwierzę. Epoka Romantyzmu się skończyła teraz jest nowy czas. Tak myślisz?  To ja Cie proszę, nie dziw się więcej:

Skąd tyle nałogów? Alkoholizmu? Narkomani? Zaburzeń zachowania u dzieci? Depresji i samobójstw u dorosłych?

Żyjemy w zwariowanym świecie, nikt już tak naprawdę nie wie jak żyć, a jeśli wie to mu się wydaje… Zapytaj ludzi, którzy umierają, czego żałują, z czego są dumni, przemyśl to i zastosuj. Nikomu nie życzę takiej diagnozy, jak moja, ale jestem za nią wdzięczna, gdyby nie ona, nadal bym wegetowała i traciła cenny czas na ziemi jak robi to większość ludzi…. czasem życie musi nam nieźle przydzwonić, żeby nas obudzić.

Wracając do marzeń i filmików… widok taki sobie dla jednych (nie skoszona trawa, trochę wydeptane i rozjeżdżone), piękny dla innych. Dla mnie wszystko było cudnie temperatura 10 stopni w dół i chce się żyć i poczułam że żyję i mogę oddychać. Bo wszystko jest subiektywne. Każdy gest, słowo, obraz będzie taki jak go odbierzesz, a ludzie zrozumieją Cie na tyle, na ile im to pokażesz, na ile dotrzesz do nich przez ich subiektywne filtry.

W Norwegii dzieci nie uczą się wielu rzeczy, których uczymy w polskich szkołach, ale uczą się żyć. Wygląda na to, że ich życie jest spokojniejsze i szczęśliwsze…obejrzyj filmy wszystkie poczytaj materiały…i wysnuj swoja subiektywna opinię i tak robisz to codziennie, w każdej minucie. Zgadza się?

A potem zrób sobie tabelkę: Marzenia zrealizowane/ marzenia niezrealizowane…wnioski zostawiam Tobie. :)

A jak to jest z twoimi marzeniami?