Jeden mały dobry plan

Wystarczy jeden mały dobry plan

map-of-the-world-1164919_960_720Po dwóch pierwszych video, masz jakiś zarys swoich marzeń i tego dokąd dążysz, prawda?

O mapie marzeń więcej poczytasz i zobaczysz na blogu  Pamiętaj, żeby się zapisać na listę i podać swojego  e- maila, jeśli chcesz ze mną nadal pracować nad osiąganiem celów. Wiesz jak to działa?

Próbka wiedzy na Fan Page i na blogu, więcej dla zainteresowanych mailem. Szczegóły i konkrety jak to osiągnąć na warsztatach- webinarach online.
Marzenia budzimy tu. Warsztaty online odbywają się po zebraniu grupy minimalnej 5 osób, wtedy ustalamy termin. Cena jak za obiad.  Twój wybór czy jeden obiad na mieście zamienisz na wiedzę jak obudzić swoje marzenia.

No dobrze, ale wróćmy do tematu wystarczy jeden mały dobry plan. Skoro już masz marzenia, czas brać się za ich realizację. Opisałam to w magazynie, który wkrótce się ukaże, więc żeby się nie powtarzać dziś o czymś innym. W ostatnim tygodniu zrealizowałam kolejne swoje 3 marzenia. To się rozpędza jak lawina. Zaczynasz robić coś i nagle…patrzysz, a zrealizowały się kolejne, jakby same? No nie nie same, kiedyś przecież je wymarzyłam, nazwałam, opisałam, zaplanowałam.

Oj ten plan. Ty  też masz czasem wrażenie, że planujesz, a życie i tek robi swoje?  Zdradzę Ci tajemnicę: życie ma swój plan, ale jak masz dobrze ustawiony kompas szczęścia to lecicie w tym samym kierunku, więc mu pozwól. Np chcesz stworzyć idealny związek, a nagle wszystko się sypie i myślisz sobie moja mapa marzeń i mój plan nie działa. No właśnie powiem Ci, że działa rewelacyjnie, życie Ci pokazuje, że zbłądziłaś/ zbłądziłeś i to nie ta ścieżka. Może i ładna, ale nie doprowadzi Cie do celu. Czasem trzeba odpuścić i obserwować wydarzenia, po to żeby skorzystać z szansy kiedy się pojawi.

Od kilku lat interesuję się inwestycjami na giełdzie, wiedziałam, że kiedyś chce tego spróbować. Byłam na zupełnie innym szkoleniu w Klubie Inteligencji Finansowej i  przypadkiem pojawił się człowiek, który inwestuje na giełdzie, potem powstał projekt. A ja wiedziałam, że właśnie takie małe warsztatowe szkolenia są najlepsze i jak mam się uczyć giełdy to właśnie tam.  Gdybym wcześniej uparła się na swój plan, że muszę już pewnie bym trafiła na jakieś mega duże i drogie szkolenie z którego nic by nie wynikało i nie byłoby efektów.  Czy jest łatwo? Nie, no jak się stara baba bierze za naukę i nic nie wchodzi do głowy, wszystko ucieka… w dodatku patrze na wykres wszyscy widza, a ja nie. Inna uczestniczka szkolenia określiła to ładniej, jakby ktoś dał nam do układania 1000 puzzli i by nie było obrazka-wzoru. Mimo wszystko wiemy, że będziemy ćwiczyć i damy radę :)

No i tak, 2 lata temu uznałabym, że to nie dla mnie. Bo gorzej widzę, mam jakieś dziury w polu widzenia, więc może nie do końca ogarniam zależności na wykresbald-eagle-521492_960_720ie i pewnie się nie uda tego jakoś skompensować. Bzdura…minęły dwa lata zrealizowałam marzenie o tym żeby jazda samochodem sprawiała mi przyjemność, pokonałam ograniczenia wzroku. Jeżdżę samochodem dla przyjemności. Czasem się denerwuję, ale już to nie powoduje pływającego obrazu. Wszystko jest w głowie i niemożliwe nie istnieje. Nie rozumiem tylko, dlaczego większość z nas wkręca sobie ograniczenia?  Myślałam, że nie dam rady, że oczy za słabe, że potrzebuje kierowcy, bo nigdy nie będę jeździć.  Jeżdżę dla przyjemności wystarczyły 2 lata ćwiczeń.

Opowiem Ci o jeszcze jednym planie.  Po diagnozie dowiedziałam się, że leki na SM, kosztują majątek około 20 tys miesięcznie. Za te nowe które wprowadzają, w Polsce nie ma refundacji bo to trochę eksperymenty naukowe, nie ma leków o udowodnionej klinicznie skuteczności takiej, żeby pozwalała na refundację leków przez NFZ. W związku z tym zaplanowałam, że muszę zarabiać 25 tysięcy miesięcznie, żeby mnie było stać na te leki. Wiedziałam, że w szkole nie ma  takiej opcji, więc zaczęłam szukać innych rozwiązań. Są ludzie, którzy tyle zarabiają w swoich firmach, więc mam swoją firmę. Są ludzie którzy zarabiają tyle na giełdzie, więc się uczę itd… A teraz  najlepsze modyfikacja planu…  w szkole specjalnej to się nazywało ewaluacja 😉

Szukając sposobów na zdrowie, interesowałam się, analizowałam i testowałam  chyba wszystkie niekonwencjonalne metody. Teraz wiem, że wystarczą mi dobre suplementy, powiedzmy koszt 500 zł miesięcznie, plus Corsentials, koszt  w promocji był niższy, ale akurat za mało mi wpłynęło na konto od klientów, więc nie było opcji. Corsentials hmm 800 zł miesięcznie, może jeszcze Alavida na miesiąc około 400. Do tego zdrowe jedzenie eko itd kosztuje dwa razy więcej, czasem trzy razy więcej niż zwykłe. Generalnie spokojnie zmieszczę się w 10 tysiącach, żeby wyzdrowieć i żyć.  Wiedza pozwoliła mi zaoszczędzić 15 tysi miesięcznie. Życie mi pokazało że jestem bliżej celu niż myślę, bo to nie jest tak, że sobie progi finansowe ustawiamy na jakieś kwoty dla kwot. Każda kwota to potrzeba wynikająca …nie wiem jak u Ciebie, może nadal z obowiązków i powinności, u mnie już tylko z marzeń.

Realizacja celów i marzeń  mnie nie męczy, wystarczy być na odpowiednim kursie i złapać wiatr w żagle. Nie wymaga jakiejś energii dodatkowej. Realizując marzenia, działam na energii słonecznej, wiesz „solary” i te sprawy.  😉 To jest naturalne jak oddychanie i tak samo łatwe. W odpowiednim środowisku oddychasz łatwo, pod wodą to skomplikowane. Tylko wytłumacz mi po co siedzisz pod woda jeśli chcesz oddychać? Pod wodne życie zostaw tym co chcą robić zdjęcia rafy koralowej i pływać. Do oddychania zmień środowisko. Potrzebuje słońca i powietrza. O czym ja mówię?

podążanieO tym.  Wstawiłam na Fan Page i  odkryłam, że są osoby, które uważają, że to nie prawda, ze wymaga energii tylko jest to przyjemniejsze i lepsze. Ich zdaniem energia jest potrzebna do realizacji marzeń tak samo. Mają rację również,  ale moja energia bierze się z powietrza. Nie potrzebuję jeść, spać itd kiedy realizuje marzenia. Kiedy ludzie pogrążają się w smutku, narzekaniu i frustracji potrzebują energii, kolorują świat… No właśnie, czym? Alkohol, Narkotyki… mam bloga, opisanego, że mogą go też czytać dzieci, więc więcej przykładów nie podam, czym sobie ubarwiamy życie.  Ja nie potrzebuję dopalaczy żeby wyjść z dołka. Wystarcza mi jeden mały drobny plan.

Więc zaplanuj dokładnie co chcesz osiągnąć, ale pamiętaj, aby nie przywiązywać się mocno do tego planu i przeprowadzać ewaluację, sprawdzać czy to jest to czego ja na dzisiaj chcę. Czy ta droga jest dobra i dojdę tam gdzie chcę.

Jeśli chcesz, abym Ci bardziej pomogła w realizacji i planowaniu zapraszam: Planowanie i realizacja planu na warsztatach online: Zostań zdobywcą oraz w Łodzi tylko dla 15 osób na warsztatach Podróż do marzeń.

 

 

 

Marzenia i cele

ZACZNIJZYCKiedyś usłyszałam Polacy nie mają marzeń, boja się marzyć. Marzenia są amerykańskie. Myślę, że to się zmienia i powinno. Marzenia to swoisty kompas szczęścia. Dzisiaj będzie bardzo krótko, więcej zobaczysz na filmie, zapraszam do oglądania :)

Cel to marzenie z datą realizacji, dlatego zaczynamy od marzeń. Od określenia tego czego chcesz w życiu co Ci daje szczęście radość. jest wielu ludzi sukcesu, którzy nie są szczęśliwi uwierzysz? To okropne uczucie, kiedy osiągasz cel i wcale nie jest Ci z tym dobrze. Ja tak miałam po rozwodzie bo to było coś co musiałam zrobić, a nie moje marzenie.  To było ratowanie życia, a nie tworzenie szczęścia. Tak sobie myślę, że właśnie większość ludzi skupia się na zarabianiu i zapewnieniu przeżycia rodzinie i to jest takie ratowanie życia. Na marzenia mało kto ma czas i siłę. Mam dla Ciebie jednak propozycję.  Jedno popołudnie  w tygodniu dla Ciebie na Twoje marzenia i cele co Ty na to? To nie jest czarny szybki szlak na szczyt, to droga bezpiecznej wędrówki do szczęścia i realizacji marzeń. Wchodzisz w to? 😉 Zapraszam na pokład. :) Poniżej znajdziesz zapis na listę.

Zapisując się na listę raz w tygodniu, czasem dwa otrzymasz maila o nowym filmie wpisie na blogu lub warsztatach, tak, aby niczego nie przegapić. Zapisując się wyrażasz zgodę na politykę prywatności i na to, że moja firma czyli ja będę przetwarzać  Twoje dane, w Polsce prawnie chronione Twoje imię i adres e- mail. Dostaniesz linki do wglądu jeszcze raz w mailu.

Zrealizowane cele

zorganizowac„Rób to co kochasz, kochaj to co robisz”

Zbliża się podsumowanie roku, z lękiem w „łapkach” otworzyłam dzisiaj swój kalendarz na 1 stronie. Cele na rok 2015

1 zrealizowane firma z pewnością rozwinęła się bardzo ( wnioski: bardziej doprecyzować rozwój firmy)

2. Ilość klientów zrealizowane 0,005% planu (tu było najsłabiej)

3. zrealizowane cele

4. Znów za dużo w jednym 4 zrealizowane cele z 9

5. zmiana planu zamiast wydania książki wydałam e- booki

6. waga hmm było góra i dół …ostatecznie minus 2 kg na rok, wymagana kontynuacja

7. zrealizowane cele, modyfikacja ilości nagrań, codzienne nagrywanie wartościowej treści zabierze czas na inne rzeczy

8. zrealizowane cele: kolejny rok bez rzutu SM i szpitala

9. częściowo zrealizowane cele

10. posprzątanie mieszkania…dzieje się  już 70 %

11. otaczanie się odpowiednimi ludźmi…zrealizowane cele, ludzie, którzy nie pasują do mojego życia znikają jak kamfora,

12. Salsa zrealizowane cele

13. Dostęp do eco-jedzenia zrealizowany

14. W trakcie realizacji…wygląda na to że 100% jeszcze w fazie testu, zostało kilka dni do końca roku

15. Mój syn mi uświadomił, że zrealizowany, chociaż myślałam że słabiej 😉

16. Fotografia i filmy, nauczyłam się obsługiwać mój nowy aparat, niektóre zdjęcia już są niezłe.

17. Photoshop nauka zdjęć i filmów, zrobione…w nowym roku czas na dalsze umiejętności związane z Photoshopem

18. Zrealizowane

19 Jazda samochodem – zrealizowane jest nieźle.

Wnioski zrobiłam to co było zaplanowane poza efektami finansowymi jest niesamowity rozwój. Teraz pytanie czy jeszcze za mało czasu i umiejętności czy nie tędy droga? Na dziś nie wiem. Nadal za bardzo dbam o innych za mało o siebie. Nadal zbyt dużo czasu na nieefektywne działanie, życie jest zbyt cenne, żeby stosować w nim zasadę Pareto.

Idę zapisać cele na 2016r. Jestem dumna z 2015 dał mi w kości bardzo i wytrzymałam. Swoją drogą byłam w stanie wcześniej zarobić tyle, żeby bez kredytu otworzyć i otrzymać firmę, nawet jeśli jakiś czas nie przynosiła dochodów tylko straty.  Nadal jestem jedną z niewielu osób, które znam która nie ma kredytu :) Udało mi się to przekazać mojemu starszemu dziecku.

Obecnie prowadzę dwa projekty pierwszy pomaga wierzyć w siebie bo to jest niezbędne do osiągnięcia jakiegokolwiek celu. iuwierzwsiebie.pl

Drugi dotyczy nastolatków, podzielę się z Tobą sposobami na wychowanie młodzieży, nauczenie podejmowania mądrych decyzji także finansowych. http://jakzrozumiecnastolatkae-kurspdfdlarodzicow.gr8.com/

Moją pasją jednak jest realizacja celów. Co roku wyznaczam je planuje i realizuję. Czasem chcę za dużo naraz, czasem realizuję część. Mimo wszystko mam świadomość, że każdego dnia i każdego roku robię krok do przodu i idę tam gdzie chcę.http://vod.potencjalszczescia.pl/course/zostan-zdobywca-zaplanuj-i-zrealizuj-wyprawe-na-swoje-k-2/

Jeśli chcesz się przyłączyć zapraszam. Na liście moich klientów nadal jest miejsce dla Ciebie :)

Co zrobić, aby Twoje cele w 2016 zrealizować? Pracować ze mną nad nimi, indywidualnie lub w grupie, głównie metodami coachingowymi. Na dziś 100% klientów zrealizowało 100% celu w trakcie miesiąca – dwóch pracy. jeśli jednym z Twoich celów jest dobra relacja z nastolatkiem tym bardziej zapraszam.

Zapraszam  w styczniu.  Nie wiem czy w lutym moja firma będzie istniała z racji efektywności. Do mojego celu istnieje kilka dróg, wybiorę najszybszą jak zwykle nie ważne jak będzie trudna, diagnoza SM nauczyła mnie, że nasze życie tu jest ograniczone i nieprzewidywalne, nie wiem ile czasu mi zostało, a chce zdążyć nacieszyć się moim domem nad morzem :)

 

 

Trzeba wybierać?

Być czy mieć? Kobieta piękna czy inteligentna? Mężczyzna zaradny i silny czy potrafiący kochać i wrażliwy? Pieniądze i biznes czy rodzina? A może jak pisze Harv Eker i to i to? Ludzie sukcesu wybierają i to i to. Biedni ludzie i ludzie porażki myślą, że trzeba wybierać. Całe życie dokonują wyborów, wkręcając sobie, że nie można mieć harmonii we wszystkich dziedzinach życia, że trzeba coś poświęcać mówią coś kosztem czegoś.

I TO I TO Koszty są, ja zapłaciłam, ceną było moje lenistwo, musiałam mu podziękować za współpracę musiałam tez podziękować czasowi przeciekającemu przez palce. Wszędzie założyć uszczelki. Jeszcze FB mi trochę przecieka 😉 Rozwijamy się całe życie, wiec szukam uszczelki na FB, chyba timerek jakiś potrzebny :)

Wróćmy do kwestii wyborów. Może wcale nie trzeba wybierać? Mężczyźni mają dylematy czy ma być  piękna, czy inteligentna, czy taka przy której dobrze się czują bo potrafi im zawsze poprawić humor. A przecież są kobiety, które są piękne inteligentne, kochające i rozpraszają smutki. Nie wiem dlaczego ludzie upierają się, żeby dokonywać wyborów. Kto im wkręcił, że nie można mieć wszystkiego. Ostatnio pisałam, że wszystko jest w naszej głowie. Jeśli wierzysz, że musisz wybierać to jest to prawda. Najważniejsze, żeby pamiętać, że wszystko jest subiektywne. Każdy ma inne poczucie piękna mądrości, poczucie humoru. To co podoba się jednej osobie, inną może denerwować. Trzeba poszukać subiektywnie synergii, która współgra.   W miłości pewnie słyszeliście o dwóch połówkach? Myślę, że nie chodzi o to że na świecie jest tylko jedna osoba, która jest waszą drugą połową, ale o to, żeby znaleźć osobę która tworzy z Tobą idealną harmonię. Zapewne znasz kilka takich osób, ale wybrać trzeba jedną na całe życie reszta będzie super przyjaciółmi, albo wasze drogi rozejdą się. Tak to jedyny wybór jaki uznaję. jedna osoba na całe życie wspólne.

W biznesie nie musisz się ograniczać. Zasada ta sama z jednymi stworzysz „Superumysł” z innymi klęskę. Sprawdź z którymi ludźmi tworzysz harmonię, która powoduje wzrastanie  wszystkich ludzi z grupy.

Można pogodzić biznes z rodziną. Tak ułożyć plan dnia, żeby była w nim równowaga.  Czas na biznes i czas dla rodziny. Są sposoby, żeby bezpiecznie zamienić swoja pracę etatową na własny biznes bez ryzyka. Są tez sposoby, żeby praca była pasją. Zacząć trzeba jednak  zawsze od siebie.

W sobotę przypomniałam sobie moje początki, pierwsze niepewne kroki w rozwoju osobistym, pierwsze książki sprzed wielu lat. Czy Tobie też ludzie mówią, że masz szczęście w życiu?  Na szczęście trzeba sobie zapracować. Faktycznie mam szczęście, im więcej pracuję tym więcej mam szczęścia.Wszystko co mam, osiągnęłam swoja pracą. No jakoś nie mogę się doliczyć cyfr, ale samochód i skórzany płaszcz to zasługa systematycznej pracy. robienia czegoś więcej, niż większość ludzi…

Możesz mieć wszystko, cokolwiek potrafisz sobie wymarzyć, a jedyne ograniczenia jakie są, istnieją jedynie w Twojej głowie :) NIESAMOWITE :) Kiedy masz jakieś ograniczenie, sprawdź czy jest prawdziwe. Czasem sobie wmawiasz, że nie można mieć wszystkiego, że na coś jest za późno, że na coś nie możesz sobie pozwolić. Tez tak miałam. Niesamowite jest uczucie, kiedy okazuje się, ze Twoje ograniczenia istniały tylko w Tobie, że obiektywnie to co Cię blokowało nie ma żadnego znaczenia.

Odwlekanie wrogiem sukcesu?

Jola

„Zacznę jutro” nie pozwala Ci przezwyciężyć przeciwności w drodze do twojego celu. Odkładanie zabiera najlepsze okazje. We wtorek, rzuciłam Wam na Fan Page wyzwanie do walki z odkładaniem. Wypisałam swoje  odłożone sprawy i jak zwykle pracuje równo z Wami. Wiecie co? Trzy odkładane rzeczy już mam załatwione, zajęły niezbyt dużo czasu, a ulga niesamowita, czuję, że jestem lżejsza, muszę sprawdzić to na wadze 😉

Odwlekanie to nawyk, który sami sobie wykształciliśmy w życiu np chcic uniknąć czegoś co jest trudne, albo nieprzyjemne. Miałam etap w życiu w którym takie rzeczy załatwiałam w pierwszej kolejności bo kiedy je odkładamy kosztują  nas masę energii i spokoju. Wiszą nad nami niczym miecz Damoklesa. Gryzą od środka. Jakiś czas później pozwoliłam sobie, żeby wstrętny nawyk wrócił.

Postanowiłam się z nim rozprawić na dobre i zaprosiłam Was do udziału bo jak wiadomo razem łatwiej. Możecie razem ze mną krok po kroku zamieniać odwlekanie na działanie.

Czy Ty tez pielęgnujesz nawyk odwlekania przez brak samodyscypliny?

jakJak to zmienić?

Pielęgnować nawyk przeciwny! Na Fan Page wstawiłam Wam ćwiczenie. Mocne! Sprawdzam na sobie! Skuteczne. Wiem, tak samo jak ja czytaliście książki jak zwalczyć odwlekanie, część z Was nie dotarła do końca, a część nie zastosowała z tego co przeczytała żadnej wskazówki. Wiedza z książek i szkoleń NIE DZIAŁA dopóki jej nie zastosujesz.

Cytuję wtorkowy wpis z Fan Page:

Największym wrogiem sukcesu jest odkładanie.

Odwlekanie kradnie z życia najlepsze okazje.
Ogłaszam WTOREK DNIEM WALKI Z ODWLEKANIEM.
Osoby chętne zapraszam do udziału w wyzwaniu, albo jak wolicie wyzywam Was na pojedynek działania przeciw odkładaniu. <rękawiczka> :)
1. Zapisz rzeczy które odwlekasz. Zwykle to są rzeczy, których nie lubisz, nieprzyjemne, albo takie których się boisz.
2. Wyznacz termin ich realizacji. Przemyśl dobrze, nie odwlekaj.
3. Co zrobisz dzisiaj z tych rzeczy które odwlekasz od jakiegoś czasu? Jeśli robi Ci się „brrr” na samą myśl o tym, witaj w Klubie mam to samo.
4. Odhaczaj na liście każdą załatwioną sprawę na bieżąco.
5. W każdy wtorek pochwal się efektami. Ile już masz odhaczone. Możesz podzielić się co to było. Koniecznie napisz, jak się z tym czujesz.

Codziennie rób jedną małą rzecz, która przybliża Cię do Twojego celu, na początku będą to małe rzeczy, z czasem zobaczysz, że można więcej. Kiedy dopada zniechęcenie, wyciągnij do walki broń – działanie i zrób kolejny krok w kierunku celu, wtedy zniechęcenie przegra.

Każdy mały sukces doda paliwa, więc celebruj i zapisuj nawet te małe sukcesy. Może to być kartka na ścianie, może to być zeszyt, może to być słoik do którego będziesz wrzucać kartki z zapisanymi sukcesami. Kiedy  będziesz mieć zły dzień otwórz go i poczytaj. Zrób natychmiast kolejną rzecz bez odwlekania.

Do dzieła! POWODZENIA!

Jeśli potrzebujesz wsparcia zapraszam da warsztaty internetowe- wyprawę na k- 2: http://vod.potencjalszczescia.pl

Diament – jak stać się nim?

Photo credit: stevendepolo / Foter / CC BY

Photo credit: stevendepolo / Foter / CC BY

Jak stać się diamentem?

Wszystko zaczyna się od małego drzewa, które rośnie w lesie, równa do innych, obserwuje świat korzenie ma w ziemi, gałęzie w chmurach. Zupełnie jak nasza młodość, obserwacja i modelowanie. Czerpanie ze słońca, ziemi i powietrza, zmaganie się z wiatrem i ulewą, która w zbyt dużej ilości może zaszkodzić, ale jeśli jest jej za mało uschniemy. O złotym środku na pewno już słyszeliście. Każde drzewo jest inne i stosuje się do reguł swojego gatunku, iglaste zostawiają igły, liściaste zrzucają liście na zimę, aby się chronić. Czy są bardziej odporne? Nie, są inne. Czas zbierania doświadczeń i słoi na pniu… to pierwszy etap DRZEWO. Nauka i obserwacja innych.

Drugi etap: WĘGIEL. W pewnym momencie, stare drzewo, może nie wytrzymać  presji otoczenia i zamienia się, najpierw w ściółkę, potem z upływem czasu w węgiel. Skoro czas jest względny przyspieszmy go trochę.

Zamiana drzewa w węgiel to chyba jednak nie śmierć, tylko kolejny etap. Wygląda słabo? Nie jest tak piękny, jak zamiana larwy w motyla? A jak wyglądają ludzie doświadczeni przez życie tak mocno? Czy są piękni, kiedy ponoszą kolejne porażki i upadają? Kiedy czołgają się w błocie, próbując osiągnąć cel? No nieszczególnie. Wiesz przecież, że porażka to nic złego, to doświadczenie, drewno twardnieje i zamienia się w węgiel. Brzydko wygląda węgiel? Przecież to czarne złoto, skamieniały stary las, największy skarb Śląska. Co się stanie kiedy wrzucisz do ognia?

Niektórzy mówią o „ogniu walk”, taki węgiel daje ciepło i światło, poczucie bezpieczeństwa. Nie zamarzniesz i odstraszy dzikie zwierzęta. Tak samo  jest z ludźmi doświadczonymi przez życie, dają poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście  mam na mysli tych, którzy są węglem, niektórym zdarza się zgnić.  😉 Gdybyśmy o tym śpiewali z gitarą, ktoś by dorzucił w tym momencie „przed telewizorem” 😉 Porażki i błędy uczą nas najwięcej, wtedy jesteśmy jak węgiel, uczymy się przez doświadczenie.

Photo credit: jurvetson / Foter / CC BY

Photo credit: jurvetson / Foter / CC BY

Czym jest diament? Fragment z Wikipedii:

„”Diamentbardzo rzadki minerał z gromady pierwiastków rodzimych. Nazwa pochodzi od łac. diamentum) = „niepokonany, niezniszczalny” i nawiązuje do wyjątkowej twardości tego minerału. Jest najtwardszą znaną substancją z występujących w przyrodzie.
„Po raz pierwszy diament spalił pod szklanym kloszem Antoine Lavoisier, używając promieni słonecznych skupionych soczewką. Udowodnił w ten sposób, że diament to czysty węgiel.”

 

III ETAP DIAMENT w składzie czysty węgiel, ale twardy i niezniszczalny. jak stać się diamentem? Co decyduje o tym, że ten wyjątkowy kawałek węgla, zmienił się w diament? Presja i ogromne ciśnienie. Czego jeszcze potrzebujesz poza wysokim ciśnieniem, aby stać się diamentem?

diamentCzas jest względny, ale niezbędny, aby drzewo zamieniło się w węgiel, aby węgiel zamienił się w diament, szlifowanie diamentu tez zajmuje czas.

Wytrwałość, wytrzymałość. Nie każdy zamieni się w diament, tylko najsilniejszy, najbardziej wytrzymały i taki który nie unika trudności, wręcz wystawia się na trudne sytuacje.

Musi stwardnieć. Czy bycie twardym to konsekwencja, czy  także, niezłomne dążenie do celu. Niektóre skojarzenia mam mega niestandardowe 😉

 Miejsce i otoczenie . Człowiek ma wybór otoczenia. Węgiel, nie. Od otoczenia zależy, czy z drzewa powstanie węgiel i czy z węgla powstanie diament. Do powstania diamentu przyczynia się wybuch  wulkanu, wyobrażasz sobie tą siłę, ciśnienie i temperaturę?

Na koniec szlifowanie, już przez  innych ludzi to wiedza i umiejętności. Dla mnie książki, filmy i szkolenia. Umiejętności i wiedza zdobywane w działaniu i najważniejsze odpowiednie wnioski to nasze szlify.

Jaki jest Twój plan dzisiejszego dnia? Chcesz zostać diamentem? Mogę Ci w tym jakoś pomóc? Gdybyście zginęli w gąszczu ofert na stronie http://vod.potencjalszczescia.pl/ to  na zdjęciu poniżej są warsztaty, które polecam gorąco. Wybierz sobie ten, którego w tym momencie najbardziej potrzebujesz i zapraszam. Napisz  do mnie e-maila na potencjalszczescia@gmail.com. wystarczą 2- 3 osoby, aby rozpocząć zajęcia. Im Was będzie więcej, tym więcej wniosków i wymiany doświadczeń. Maksymalna ilość osób to 20 na warsztatach. Bo ja chcę pracować z każdym indywidualnie, a w takiej grupie potrafię to zrobić.

Wybierz z warsztatów to czego aktualnie potrzebujesz i napisz do mnie potencjalszczescia@gmail.com. jesli masz jakiekolwiek pytania, pisz śmiało.

oferta

oferta2

 

oferta3

Siła myśli, zmaterializowane marzenia

Są osoby, które doskonale wiedzą, czego chcą od życia, idą prostą drogą, bez wahania wiedząc dokąd zmierzają. Kiedy nie wiesz dokąd idziesz to troszkę jak z bajki o Alicji w Krainie Czarów:

– W którą stronę mam iść, którędy, która drogą?
–  A dokąd  chcesz dojść?
– Nie wiem
– To nie ma znaczenia która drogę wybierzesz, zawsze gdzieś dojdziesz, każda prowadzi  gdzieś, do czegoś.

rollupKiedy nie znasz kierunku bardzo trudno osiągnąć szczęście. Dla mnie bardzo pomocny okazał się taki drogowskaz, dlatego znalazł się na moim firmowym obrazie. Możesz napisać do mnie i zapytać jak skorzystać z takiego drogowskazu, albo zajrzeć do zakładki Odkryj swój Potencjał.

Jak bardzo siła  Twoich myśli ma wpływ na Twoją rzeczywistość?

Nie jestem specjalistką od związków. Co ja mogę powiedzieć kiedy mój najdłuższy związek trwał jedynie 14 lat, z czego tylko 12 lat był małżeństwem. Natomiast przykład drugiej połowy bardzo pasuje do tego co chcę Ci opowiedzieć i sile tego co myślisz w kształtowaniu Twojej pewności siebie.

Jest sposób na znalezienie miłości idealnej.  Sprawdziło go już kilka osób, które znam.  Tylko po pierwsze musisz wiedzieć kogo i czego szukasz. Wiec usiądź wygodnie i dokładnie opisz. Jaki jest Twój wymarzony partner. Wygląd, zapach, sposób bycia, cechy charakteru, poczucie humoru, traktowanie zwierząt i ludzi. Usiądź i pomyśl co tak naprawdę dla Ciebie jest istotne. Zapisz to, jak najdokładniej. Opisz jak ten człowiek ma Ciebie traktować? Jak chcesz się czuć w jego obecności? Co robicie razem, jak spędzacie wspólnie czas?
Pamiętaj to ma być wymarzony idealny obraz, jak list do dobrej wróżki, bardzo dokładnie opisany. Przemyśl każde słowo. Pamiętasz jak opisywałam mój dom nad morzem? Miał być trawnik przed domem i ławeczka drewniana, wróciłam z wakacji, a przed moim blokiem drewniana ławka i trawnik, ale to nadal blok, a nie dom i w Łodzi, a nie nad morzem… coś źle wymarzyłam sobie. Więc pamiętając, że marzenia się spełniają opisz dokładnie.  W ten sposób unikniesz sytuacji, że napisałaś, że chcesz, żeby był opiekuńczy, wrażliwy i żebyś się mogła przy nim poczuć jak mała dziewczynka, a potem kiedy poznajesz mężczyznę, który do Ciebie mówi, jak do małej dziewczynki, zdrobniale, wściekasz się jaki on dziecinny 😉 Myśl czego chcesz długoterminowo i opisz to szczegółowo i dokładnie. To wcale nie takie proste :)

Po drugie wyobraź sobie, że już znalazłaś takiego człowieka, że spędzasz z nim czas, sprawdź co się pojawia. Czy jesteś szczęśliwa? Jak się czujesz? Sprezentuj sobie 10 minut na to, żeby pobyć w tym idealnym świecie i  zobaczyć go, usłyszeć, poczuć wszystkimi zmysłami. Czy to jest właśnie miłość i szczęście?

Po trzecie: sygnał do wszechświata. Trzeba spełnić jakieś warunki np poznam takiego człowieka, jeśli wyjdę z domu, pójdę na spacer,  będę tam gdzie są ludzie, poznam człowieka który jest inteligentny, wrażliwy…wpisz tu co chcesz.  Kiedy spotkam takiego człowieka, znów będę potrafiła  tak kochać. To warunek który się spełni i ważne jest, żeby dostrzec, że został spełniony. Może być tak, że „trzymając w dłoniach diament” trzeba rozpoznac, że to On.

Po czwarte musi minąć czas… dla creatorów straszne czekanie. Ja sobie je umilam pracując i spędzając czas z ludźmi. Proponuje Ci zająć się czymś innym bo czas musi upłynąć, a nie wolno zwątpić w to co się stanie 😉

Po piąte będą testy. Czy faktycznie chcesz tego, czy się poddasz, czy też zmienisz kierunek, kiedy długo nie będzie widać efektu. Po tym wszystkim marzenie się materializuje i staje się rzeczywistością.

Podałam Ci przykład związku, znalezienia drugiej połowy bo tak najłatwiej dotrzeć do sedna, a może takie moje wiosenne skojarzenie. 😉 Tak samo jest z Pewnością siebie.

1. Opisz siebie – kiedy jesteś pewna siebie. Kiedy jesteś Kobietą idealną. Jak wyglądasz, jak się czujesz, jak reaguje na Ciebie otoczenie? Opisz to – Twój cel wymarzony jak list do dobrej wróżki, nie myśl co jest realne, tylko jak ma być idealnie.

2. Wyobraź sobie poczuj jak tam jest. Daj sobie 10 minut dziś i możesz to powtarzać, kiedy masz czas. Codziennie? Raz w tygodniu? Kiedy tego potrzebujesz. Wybór należy  jak zwykle do Ciebie

3. Co musi się stać, żeby tak było? Ustal warunki.

4. Pracuj nad drobnymi krokami do celu, rób tez inne rzeczy, ale pamiętaj o celu, żeby pozostać na tej ścieżce i trzymać cel w zasięgu wzroku. Pilnuj kompasu i mapy- wytrwaj.

Obserwuj jak marzenie zamienia się w rzeczywistość, doceniaj to i świętuj drobne sukcesy. Możesz to wszystko osiągnąć sama. Możesz też dołączyć do grupy webinarowej. W grupie jest większy potencjał. Odpowiednio dobrani ludzie sprawiają, że marzenia materializują się szybciej. Kilka osób może sprawić, że  nawet nieosiągalne stanie się realne.

Kto ma ochotę pracować w grupie ze mną, zapraszam na warsztaty: Możesz się zapisać TU.

Od czego zacząć? proponuję dołączyć do Potrójnego wyzwania- wiosenne Odrodzenie. Wczoraj opisałam je na blogu, jutro pojawi się film. Będzie trzeba pod nim na FB napisać biorę udział :)

Mam dla Ciebie PREZENT – dla pierwszych 10 osób, które zapiszą się na warsztaty i podejmą  „Potrójne Wyzwanie – Odrodzenie”
zniżka 50 % na warsztaty „Uwierz w siebie i zrealizuj marzenia.” W sprawie zniżki kontaktuj się mailowo. Otrzymasz kod rabatowy w przeciągu kilku dni.

Dziś pisałam typowo dla kobiet, ale mężczyźni mogą to samo zastosować w drugą stronę :) Dzisiejszy post jest specjalnie dla dwóch cudownych, pięknych, inteligentnych, wrażliwych i niesamowicie kochanych kobiet, które ostatnio pojawiły się w moim życiu, trochę jak bumerangi i przypomniały czym jest  realna przyjaźń, pokazały tez ze marzeń nie trzeba odkładać na czas kiedy będą pieniądze i czas bo żyjemy tu i teraz, sprawiły że mój świat stał się znów piękny, pachnący, ciepły, muzyczny, artystyczny i cudowny. jakiś czas temu wyobraziłam sobie jakich ludzi chce mieć w swoim otoczeniu i pojawiają się, aż miło patrzeć :)

Jak bardzo siła myśli ma wpływ na Twoją rzeczywistość? Sprawdź i zobacz, poczuj jak twoje marzenia się materializują.

A dziś biegnę na konferencję do hotelu  w którym będzie mnóstwo pięknych, inteligentnych kobiet, do pachnącego świata piękna, kolorów, zdrowia i luksusu oraz cudownych pozytywnych ludzi i emocji bo taki właśnie jest świat Ori… ale o tym jutro…:)

wyzwanie

Wyzwanie – Odrodzenie

Święta minęły jak zwykle szybko, wiosna zastanawia się czy przyjść, czy zaczekać.  Wiosna i święta to czas odrodzenia, przypominają nam, że jest cykl, są etapy, obumierania, snu zimowego by się odrodzić wiosną.sukcesnaprzekor Skoro się odradzamy to zapewne najlepiej jako lepsza wersja,  bardziej zdrowa bardziej szczęśliwa, bogatsza.   Czekasz na wsparcie i dogodne okoliczności, czy chcesz zmienić coś już teraz?

Postanowiłam podjąć 90 dniowe wyzwanie w trzech sferach życia wyznaczyć trzy cele do zrealizowania w 90 dni.

Co w Twoim życiu chcesz naprawić?

Zdrowie? Jest istotne fakt, zapraszam do kontaktu w komentarzu lub mailu, być może będę mogła Ci pomóc. Na pewno zdrowie poprawia aktywność fizyczna i zdrowa dieta. Kurs salsy bardzo mi pomaga, dorzucę jeszcze moje ukochane ciężarki, może sobie przypomnę trening 7 minutowy. Wszystko po to, żeby energia w ciele brała się z ruchu i mięśni, ze zdrowia, a nie z kawy. Więcej ruchu i jeszcze lepsza, zdrowsza dieta, więcej snu, po to aby być w lepszej formie. To 1 cel. Dzisiaj zapisuję stan na dziś w kalendarzu, sprawdzamy efekty po 10, 30 i 90 dniach.

Drugi mój cel to Firma, biznes, moja nowa praca. Wyznaczenie obowiązków i wykonywanie ich systematycznie codziennie, szef nie każe, a ja i tak pracuje na 100 %. Zdecydowałam się na zmianę pracy, teraz trzeba osiągnąć to co ja uwielbiam nazywać stabilizacją, chociaż masa ludzi powtarza slogan, że stabilizacja motylka to szpilka, inni mówią wolność finansowa, a ja zostawiam im lingwistykę Po prostu mam zarabiać stale niezmiennie i regularnie kwotę, którą sobie ustaliłam i w dodatku moja praca ma  być moja pasją i jest i ma pomagać ludziom i pomaga :) na ile Ciebie satysfakcjonuje to co robisz? A może marzysz o znalezieniu ciekawej pracy, może to twoja pierwsza praca, a może kolejna. W czym mogę Ci pomóc?

Trzeci cel to  rodzina, relacje z najbliższymi, czas dla dzieci, wspólnie spędzany, w ciekawych miejscach, nie przed komputerem i nie bezczynnie. Chociaż w naszym życiu dużo komputera i Internetu, są skarbnicą wiedzy do rozwoju pasji: gry, grafika zdjęcia i animacje 3D, filmy, muzyka i kilka innych.

Te cele muszą być mierzalne, opisany stan na dziś to co chcesz poprawić i co chcesz osiągnąć za 10, 30 i 90 dni. Podejmujesz potrójne wyzwanie – odrodzenie? Wyznacz swoje cele, jeśli potrzebujesz pomocy wiesz gdzie mnie znaleźć świadczy o tym mój e-mail, GG i telefon,

…kto chce pyta i pomagam :)

Cenna wskazówka Kompas szczęścia i mapa w jednym:

samedobre

Zdobywanie szczytu

Ostatni weekend spędziłam na szkoleniu w Mentalway… Jak zwykle u mnie wnioski są mało związane z treścią wypowiedzi Michała Wawrzyniaka,  zawsze sobie gdzieś popłynę daleko, ale coraz mocniejsze. Po roku szkoleń,  jest szkolenie, wniosek, zastosowanie i realny efekt…jakby marzenia spełniały się w czasie rzeczywistym. magia?

A może wreszcie odpowiedni poziom zdobytej wiedzy, połączony z odpowiednim poziomem umiejętności i wiary w siebie? Jeśli Ci  brakuje pewności siebie zapraszam na warsztaty: vod.potencjalszczescia.pl/course/uwierz-w-siebie-i-zrealizuj-swoje-marzenia/ bo brak wiary w siebie uniemożliwia realizację marzeń. Mnie to blokowało kilka ostatnich lat.

Pytacie często co u mnie i jak mi idzie hmm…  porównując do wyprawy wysokogórskiej … Bo osiąganie celu można nazwać ładnie – Zdobywanie szczytu. Zebrali się ludzie. którzy chcieli być  w zespole wzięliśmy sprzęt i zaczęliśmy wspinaczkę, wyglądało, że będziemy świetnie się uzupełniać.  Po pierwszych krokach powiedzmy, że na pierwszej stacji , część  ekipy stwierdziła, że leci na swoje górki i zabrała część sprzętu. Reszta powiedziała, że zostaje i zaczęła opracowywać swoje szlaki w przeciwnym kierunku.  Czy się żąlę nie, narzekam tez nie, opisuję fakt, cały czas myślę o e- booku albo audiobooku 1000 wtop w czasie otwierania działalności 😉 Generalnie zostałam sama na początku drogi. Wybudowałam igloo bo namioty zabrali razem z połową sprzętu  i myślę co dalej…można zejść, ale po co… bez sprzętu na górę hmm dawno temu czytałam „Opowieść o prawdziwym człowieku”… widać można osiągać to co nieosiągalne w pojedynkę. Tylko co to za wyprawa. Wnioski: ludzie dużo mówią, ale sprawdzają się dopiero na szlaku.  A może to tylko brak ustalenia priorytetów na początku? Stanowczo komunikacja to jest to nad czym muszę popracować bo zbyt często mam wrażenie, że mówię do ściany. Może to jednak kwestia betonu? Zawsze lepiej wychodziło mi gadanie z drzewami niż z betonem.  W każdym razie nie mam czasu na znajomych, rozmowy towarzyskie i inne takie teraz jest czas na skupienie się na celu i wymyślenie dlaczego coś nie działa efektywnie tylko jakoś, włożenie masy pracy… o efektach powiadomię Was na blogu. Więc proszę grzecznie czytać, komentować, udostępniać 😀

W każdym razie w związku z zaistniałą sytuacją będzie jak zwykle u mnie, ciężka praca, powolne efekty, anielska cierpliwość połączona z diabelskim wkurzeniem. Jasne, że pójdę dalej i zobaczymy co z tego wyniknie….kiedyś skończyłam studia na zasadzie „spróbuję”…. Rodzice przestali mnie utrzymywać zanim poszłam na studia, wtedy dałam radę i w stu innych sytuacjach. Teraz też dam radę, przecież nie mam innego wyjścia… Zwłaszcza, że być może na mojej górze nie ma ze mną ludzi…ale są na jakimś łączu i dają mega cenne wskazówki, jak budować ze śniegu i tego co jest pod ręką. Będzie wolniej, będzie trudniej i co z tego?

„Jak grzyby po deszczu” fajne powiedzenie. Musi popadać, żeby jak grzyby wyrosło nowe otoczenie, wspierające. Takie które murem stanie za mną, gdybym się poślizgnęła  przypadkiem 😉

10978712_952813104730930_7751988628309599132_nTeraz już stosujemy w obie strony zasady z obrazka obok. Te same zasady stosujemy wobec ziemi, morza i lasu… Pozostałe grafiki do obejrzenia i „polajkowania” na fanpage FB: www.facebook.com/potencjalszczescia może dziś, a może wkrótce.

 

 

Zdecydowanie. Wiesz czego chcesz?

We wszystkim co robisz priorytetowa jest wiedza, czego chcesz. Bez tego nie ma nic. Całe życie to Twoje cele oparte o Twoje wartości, zasoby, wiedzę, marzenia. Zgadzasz się ze mną?

logo mojeBez zdecydowania nie istnieje też komunikacja, a bez komunikacji nie ma współpracy. Współpraca to nie tylko Twój team. Ostatnio jak to na początku, kiedy jesteś sam, część rzeczy zlecasz innym ludziom. O wiele prościej jest kiedy zdecydowanie wiesz czego chcesz.

Tak było z logo wiedziałam czego chcę…lecącego  białego orła ze złotą podkową w szponach. Kornela poleciła mi fantastycznego człowieka Pawła Lipnego, który je wykonał.

W moim pomyśle orzeł miał lecieć, ale jak zobaczyłam tego uznałam, że o wiele bardziej pasuje. Moja firma ma pomagać ludziom wzbijać się w górę i latać, osiągać cele, spełniać marzenia, trzymając szczęście mocno „za ręce”.  A jeśli nawet sądzisz, jak niektórzy, że ten orzeł ląduje, to właśnie Ci przyniósł szczęście i nauczy Cię latać i osiągać to czego pragniesz.

Mój pomysł na podkowę…miała być w drugą stronę, wtedy odganiałaby złych ludzi i złe moce, taką żelazną powieszę nad drzwiami 😉  Ta ma przynosić szczęście i bogactwo. Bo bogactwo jest mi bardzo potrzebne, żebym mogła pomagać ludziom bardziej. Teraz przydałaby mi się firma , która zrobi mi ubranka firmowe i reklamowe z takim logo. Znasz kogoś?

Wracając do zdecydowania o wiele trudniej jest mi napisać załącznik do umowy o stronę internetową, wiem czego chcę, ale nijak nie wiem jak to ubrać w słowa. Więc może nie do końca wiem czego chcę? Brakuje  wiedzy na temat możliwości. Właśnie dlatego, mimo zlecania prac ekspertom, trzeba trochę się znać na wszystkim. Po to, żeby można było wytłumaczyć ekspertowi o co nam chodzi, albo jeśli nas nie stać zrobić samemu „jakoś”. Bo tak jest na początku w firmie nie stać nas na wiele rzeczy i trzeba zacząć jakoś.

O wiele większy problem jest wtedy, kiedy nie wiesz czego chcesz w życiu bo jak dążyć do czegoś co nie istnieje? No tak, ale w moim słowniku nie ma słowa „problem” zostało zamienione na zwrot: ” sytuacja wymagająca mojej interwencji”. Jeśli masz ochotę doprecyzować swoje: Czego chcesz? O czym marzysz? i Czego pragniesz w życiu? Zapraszam na coaching do mnie. Zapisz się i zapytaj o szczegóły TU

Więcej informacji o tym czym jest coaching znajdziesz tu:http://potencjalszczescia.pl/blog/czym-coaching/ i tu: http://potencjalszczescia.pl/warsztaty/coaching/

COACHING