Zdrowie ze światła?

  Czy światło może dawać nam zdrowie?

c0d81b9adeNie tylko mam tu na myśli światło słoneczne, ale od niego zacznę. Spróbuj sobie wyobrazić sytuację kiedy na zewnątrz jest ciepło stawiasz sobie leżaczek w ogrodzie. Siadasz zamykasz oczy. czujesz przyjemne ciepło słońca delikatny wiatr, wszędzie panuje cudowna cisza. Co wtedy robi Twój organizm? Podpowiem uspokaja się i regeneruje. Taka chwila spokoju bardzo regeneruje układ nerwowy i wycisza. Wiesz dobrze, że nasz świat nie jest idealny? Jest w nim wszystko za głośno, za szybko, za bardzo zanieczyszczone… i nagle możesz sprawić sobie taki super relaks we własnym ogrodzie. Nie martw się jeśli go nie masz, tez jeszcze go nie mam to moje marzenie, mój cel. Jeśli tez o tym marzysz to się właśnie okazało, że mamy wspólny cel, a bardzo dobrze jest poznawać ludzi, którzy idą w tą samą stronę. Wówczas można podróżować razem, a jak wiadomo razem raźniej 😉

Za tą chwilę w ogrodzie nasz organizm podziękuje nam lepszym zdrowiem. Wiadomo, że gdybyśmy to powtarzali systematycznie i codziennie znaleźli 15 minut na posiedzenie w ciszy i spokoju na słoneczku, efekt byłby lepszy niż  wówczas kiedy robimy to sporadycznie. Wiadomo tez że lepiej sporadycznie niż wcale 😉 To jak z oddychaniem w trakcie pływania pod wodą. Najlepiej regularnie nabierać powietrza, ale lepiej sporadycznie niż wcale bo można się utopić.

Wracając do  światła i promieni słonecznych –  pomagają nam wrócić do zdrowia. Dodatkowo kiedy promienie słońca padają na naszą skórę, nasz organizm wytwarza witaminę D, zapewne wiesz o tym ze szkoły. Czy jest również tak, ze odpowiednie światło może wywołać inne reakcje organizmu niż tylko wytwarzanie witaminy D? Jasne, że tak. Zobacz co dzieje się z Twoimi znajomymi, kiedy mamy jesień, dni są coraz krótsze…coraz więcej osób staje się drażliwych, smutnych. Mam rację? To właśnie brak słońca i jego światła. Sztuczne żarówki zwłaszcza te energooszczędne nie uzupełniają tego braku. Niektórzy ludzie chodzą do solarium właśnie po to żeby jesienią i zimą pomóc swojemu organizmowi w walce z ” ciemnością” czyli rzecz jasna brakiem światła. Słyszałam też, że powstają solaria  które nie zawierają promieniowania słonecznego które opala, a jedynie to promieniowanie. które sprawia, że czujemy się lepiej i nie mamy depresji. Jak wiesz nie jestem jeszcze ekspertem, dopiero się uczę, więc znajdę więcej informacji o leczeniu światłem i różnymi jego kolorami i postaram się przybliżyć Ci ten temat. Od strony teoretycznej. od strony praktycznej…widzę jak działają bioelektrody, które mają więcej wspólnego ze światłem niż przypuszczałam i nie mogę się nadziwić :)

Czym jest światło?

Napoleon Hill napisał: ” W każdej cząstce materii znajduje się…energia, powodująca, że atomy poruszają się jeden wokół drugiego z niewyobrażalną prędkością.” Jedna częstotliwość tej wibracji wywołuje dźwięki, kiedy rośnie odbieramy te wibracje jako ciepło. Jeszcze większą częstotliwość ma światło.” Trzy miliony wibracji na sekundę dają światło fioletowe. Jeszcze wyżej mamy nieuchwytny dla ludzkiego oka mamy nadfiolet i inne niewidoczne dla nas rodzaje promieniowania. Zaś jeszcze wyżej- nikt na razie nie potrafi powiedzieć jak wysoko- wibracje tworzą siłę za pomocą której myślimy” To właśnie moja ostatnia inspiracja Napoleon Hill : „Prawa Sukcesu” Polecam.

Miłego dnia życzę z dużą ilością promieni słonecznych :)